niedziela, 11 maja 2014

Tutorial. Ekspresowy tatuaż.


Jeśli marzy się wam tatuaż, ale wahacie się przed jego wykonaniem, z pomocą przychodzi do was Photoshop. W tym programie w ekspresowym tempie kilku kroków możecie sprawdzić, jak wyglądalibyście z rysunkiem na własnej skórze.

Zademonstruję to na poniższych materiałach stockowych, które pobrałam z deviantart, na końcu wpisu podaję też linki do wykorzystanych w tym tutorialu obrazków.




Zaczynamy naszą zabawę! W PS otwieramy zdjęcie dziewczyny i projekt tatuażu. Rozmiar tatuażu zmieniamy tak, aby mniej więcej pasował do pleców dziewczyny. Żeby łatwiej można to było zrobić polecam zmniejszenie krycia warstwy z tatuażem tak do ok. 50%.

Dopasowanie wielkości tatuażu.

Po dopasowaniu rozmiaru tatuażu krycie warstwy z nim przywracamy do 100% i zmieniamy tryb mieszania na "Pomnóż". To pozwoliło nam wyeliminować białe tło z warstwy z tatuażem dosłownie w ułamku sekundy, beż żmudnego zaznaczania i maskowania.
Teraz pozostaje nam w bardziej precyzyjny sposób wkomponować tatuaż w plecy, odzwierciedlając jego wypukłości i zagłębienia, tak aby nie wyglądał na zupełnie płaski. W tym celu klikamy w warstwę z tatuażem i z menu wybieramy "Edycja: Przekształć: Wypaczenie".

Wypaczenie tatuażu.
Maskowanie tatuażu.

Na koniec czyścimy efekty naszej pracy, czyli maskujemy niepotrzebne elementy (malujemy czarnym pędzlem po białej masce dodanej do warstwy z tatuażem), a w tym wypadku jest to znak wodny tatuażu oraz jego fragmenty wchodzące na sukienkę dziewczyny. Żeby efekt był bardziej naturalny, zmniejszamy krycie warstwy z tatuażem do ok. 75%.

Linki do zdjęć stockowych: dziewczyna, projekt tatuażu.

niedziela, 27 kwietnia 2014

Zaproszenia ślubne dla kinomaniaków

Już za kilka dni maj, zatem wielkimi krokami zbliża się do nas sezon ślubny, a co za tym idzie i okres przygotowań do nich. Ku radości wielu, od jakiegoś czasu do Polski zaczął docierać powiew świeżości i śluby oraz towarzyszące im wesela po trochu zaczęły nabierać kolorów, i już nie wszystkie wyglądają tak samo, przez co mam na myśli odejście od tradycji rozumianej w sztampowy sposób, tj. od obowiązkowych białych, lakierowanych butów panny młodej, tańców z mamą i tatą w kółeczku do piosenki "Wspaniałych rodziców mam", oraz od brzydkich zaproszeń z parą gołąbków i obrączek na pierwszej stronie. Teraz w dobrym tonie jest, aby ze ślubu i wesela uczynić niezapomniane wydarzenie, dopasowane idealnie do osobowości nowożeńców - wszak to ICH święto! A skoro państwo młodzi są fanami kina i poznali się na seansie "Władcy pierścieni", to dlaczego nie mieliby pokazać tego na stylizowanych zaproszeniach ślubnych?

Zobaczcie, jak z pomocą Photoshopa, ten temat ugryzł fotograf i grafik z Nashville, Andres Martinez.


sobota, 26 kwietnia 2014

Miszcz fotoszopa. Małgorzata Socha w reklamie kosmetyków Avon.

Ostatnio w kolorowej prasie kobiecej natknęłam się na taką oto reklamę linii kosmetyków Anew marki Avon:


Poznajecie panią ze zdjęcia? Nie martwcie się, mi też się to nie udało. Całe szczęście, że podpis widniejący w prawym, górnym rogu uświadomił mi, że patrzę właśnie na aktorkę znaną z polskiej telewizji... Małgorzatę Sochę!
Grafików ewidentnie poniosło. To już nie jest zwyczajowe wygładzanie zmarszczek i dodawanie cerze blasku. Tutaj majstrowano przy wszystkim, w drastyczny sposób zmieniono nawet proporcje twarzy oraz jej kształt (broda pożyczona od innej osoby, nos bez umiaru potraktowany narzędziem skraplania, itd., itp.).

Ilekroć widzę takie reklamy, zastanawiam się, co kieruje firmami płacącymi za nie celebrytom pewnie nie małe pieniądze, skoro umieszczają na nich jakieś sztuczne, cyfrowe twory, a nie twarze realnych osób? Toć to przecież pieniądze wyrzucane w błoto.

I tylko Sochy trochę mi żal, bo to przecież wcale nie brzydka dziewczyna.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...